logo miesiącaW sportowej rzeczywistości kluby dzieli przepaść, za to rankingu znaków Ruch Wysokie Mazowieckie pokonał nieznacznie imiennika z Chorzowa. Ponad to, w styczniu zajrzeliśmy w świętokrzyskie i kujawsko-pomorskie.

„Less is more” to powszechnie znana zasada projektowa, która – w świecie przesytu wizualnego i natłoku bodźców, które do nas trafiają w każdej chwili – nabrała kluczowego znaczenia. W ocenie znaków minimalizm nie jest kryterium podstawowym, za to czytelność (wynikająca także z prostoty formy) traktuję jako jedną z zasadniczych cech logo.

Znak Ruchu Wysokie Mazowieckie wyróżnia się na tym polu, poza tym został umiejętnie wyrysowany. Wystarczyło to, by wygrać klasyfikację logo w styczniu. O włos przed herbem Ruchu Chorzów, który stracił – w moim przekonaniu – na „liftingu”. Gradienty obciążyły ten znak jarzmem tymczasowości.

Na podium także nietypowy herb sportowy Śmigłego Wilno, w estetyce wojskowej i zaskakująco uniwersalnej formie. Obecnie tylko liternictwo tego znaku mogłoby zostać odświeżone, ewentualnie kontury, ale klub nie istnieje od niemal 77 lat.

Łącznie w styczniu 21 klubów trafiło na stronę oraz jeden odświeżony (nowe logo Lechii Gdańsk). Pięciu znaków nie oceniałem – jako efektów własnej pracy twórczej. Zapraszam czytelników do dzielenia się opiniami na temat tych projektów, jak i innych znaków winiejących na stronie polskielogo.net.

Ranking stycznia można obejrzeć tutaj.