Liga 1931Cofnijmy się w czasie o 85 lat, gdy w ekstraklasie trwał jeden z ciekawszych przedwojennych sezonów. Wtedy najmocniejszą drużynę mieli „Chłopcy z Ludwinowa” a koloryt rozgrywkom dodali debiutanci, „Biało-zieloni” ze Lwowa.


© Autor: Jakub Malicki

Miano stolicy polskiego futbolu obronił Kraków, choć mistrzowie z poprzedniego sezonu – Cracovia – byli w słabszej formie i zakończyli rozgrywki na 9. miejscu, z siedmioma punktami przewagi nad miejscem spadkowym. Świetne rozgrywki zagrała Garbarnia i tytuł Mistrza Polski powędrował do Ludwinowa, oddalonego od Błoni o 6 kilometrów. „Brązowi” zostali zapamiętani jako pierwszy Mistrz Polski, w którym czołowe role odgrywali zawodnicy przybyli z innych klubów, tacy jak np.: Karol Pazurek (przyszedł z Pogoni Katowice), Otto Riesner (z PKS Katowice), Józef Smoczek (z Tarnovii), Tadeusz Konkiewicz (z Wisły), czy Włodzimierz Maurer (wychowanek Resovii, potem grał w Pogoni).

W sezonie padło kilka niespodziewanych wyników, a największą sensacją były zwycięstwa najgorszej drużyny ligiLechii Lwów – nad „Białą Gwiazdą”, wicemistrzem Polski z tamtego sezonu (ale także poprzedniego)! W pierwszym meczu Lechia wygrała 2-1 w Krakowie, we wrześniowym rewanżu 2-0 na stadionie we Lwowie. Cóż to była za drużyna, skoro potrafiła także pokonać warszawskie zespoły: na wyjeździe zarówno Legię 2-1, jak i Polonię 2-1, u siebie Warszawiankę 4-0. Z pozostałymi rywalami poszło lwowianom gorzej, jedynie remis z Ruchem i 16 porażek (w tym 0-8 z Wartą i 0-7 z ŁKS) dały Lechii 11 punktów na koniec sezonu, czyli najmniej spośród wszystkich klubów, które rozegrały pełen sezon w 89-letniej historii Ekstraklasy (jak wiemy Union-Touring zdobył tylko 3 punkty w niedokończonych rozgrywkach 1939 roku).

A był to klub szczególny dla polskiego piłkarstwa, więc szkoda, że jego przygoda z ekstraklasą trwała tylko sezon. Po latach wiemy, że lwowska Lechia to najwcześniej założony polski klub piłkarski (choć wówczas miano pierwszego klubu nosili Czarni). I choć lwowianom nie udało się nigdy wrócić do ligi, pamięć o „Biało-zielonych” podtrzymywali byli zawodnicy, że wspomnę: Jana Wasiewicza (zagrał w reprezentacji Polski po odejściu do Pogoni), Jana Pająka (w kadrze Polski gdy grał w Cracovii) i Ryszarda Koncewicza, który później był selekcjonerem kadry i działaczem PZPN.

Liga 19310Trzy miasta miały po 3 reprezentantów w Lidze, jednak miano najsilniejszego wciąż należało do Krakowa, z którego pochodził mistrz i wicemistrz Polski w 1931 roku. Warto dodać, że w ostatniej kolejce Garbarnia, już pewna mistrzostwa, przegrała u siebie z Wisłą 2-3, dzięki czemu „Biała Gwiazda” zakończyła rozgrywki na 2. miejscu. W czołówce także Legia, która obroniła 3. miejsce z poprzedniego sezonu oraz Pogoń. Lwów po raz ostatni w historii miał 3 drużyny w lidze, a dwa lata później już tylko jedną – gdy Ligę opuścili Czarni.

Najwięcej bramek w sezonie strzeliła Legia, rozgrywająca domowe mecze na najnowocześniejszym wówczas stadionie w Polsce (oddanym do użytku rok wcześniej). W meczach warszawian trzykrotnie padało 9 bramek (zwyciężyli Polonię 8-1, Warszawiankę 7-2 i przegrali po dramatycznym meczu z Ruchem 4-5). Królem strzelców został jednak Wiślak, Walerian Kisieliński, który strzelił 24 gole w całym sezonie.

Końcowa tabela sezonu 1931 wygląda następująco:
Garbarnia Kraków logo klubu
Wisła Kraków logo klubu
Legia Warszawa logo klubu
Pogoń Lwów logo klubu
Ruch Wielkie Hajduki logo klubu
ŁKS logo klubu
Warta Poznań logo klubu
Polonia Warszawa logo klubu
Cracovia logo klubu
Czarni Lwów logo klubu
Warszawianka logo klubu
Lechia Lwów logo klubu

Źródła:
Przegląd Sportowy, rocznik 1931

Józef Hałys: Polska Piłka Nożna, Kraków 1986

Andrzej Gowarzewski: Encyklopedia piłkarska FUJI, Liga Polska, tom 25, O tytuł Mistrza Polski 1920-2000; Katowice 2000

www.kresy24.pl/rok-1903-ktoz-pierwszy-slawa-czy-kolo-footballistow/

www.legia.net/historia/index.php?s=zawodnik&id=220