Żyrardowianka logo klubuNiewielkie miasto powiatowe, położone w połowie drogi między Łodzią a Warszawą, może pochwalić się przemysłowym rodowodem, byłym premierem oraz 95-letnim klubem sportowym. Dlaczego warto odwiedzić Żyrardowiankę?


© Autor: Jakub Malicki

„Ży-Ra-Rdo-Wian-Ka-Ży-Ra-Rdo-Wian-Ka-Ży-Ra-Rdo-Wian-Ka…” Jeśli chcecie poćwiczyć dykcję, zaśpiew lub przekonać kolegę zza granicy, że polski to barwny język, polecam wizytę na stadionie w Żyrardowie. Choćby takiego Francuza – przecież Akwitańczycy mają swoich „Żyrondystów” – więc trudne w wymowie miano „Biało-zielonych” powinno cieszyć się nie mniejszą popularnością w piłkarskiej Europie.


Żyrardów w imię Girarda

Zresztą nazwa miasta jest spolszczoną wersją nazwiska Philippe’a de Girarda, francuskiego inżyniera i wynalazcy, m.in. turbiny wodnej i mechanicznej przędzarki lnu. Pomysłowy Francuz przebywał na ziemiach polskich w pierwszej połowie XIX wieku, został nawet ministrem skarbu rządu Królestwa Polskiego.

Philippe de Girard

De Girard był także dyrektorem technicznym w zakładach lniarskich w Marymoncie oraz wymyślił przebranżowienie ich na produkcję broni, u progu powstania listopadowego. W 1829 r. maszyny lniarskie przewieziono do Rudy Guzowskiej, 60 km na zachód od Warszawy i Marymontu, który wówczas był samodzielną miejscowością. W 1933 r. uruchomiono produkcję, a nazwę gminy zmieniono na „Żyrardów”.

Dawna panorama Żyrardowa

Dzięki de Girardowi, miejscowość przeżyła ekspresowy rozwój, by u progu XX wieku zostać największym ośrodkiem producji wyrobów lnianych w Europie. W 1916 roku Żyrardów uzyskał prawa miejskie, a liczba mieszkańców wzrosła do 25 tys. w okresie międzywojennym.


Sport w cieniu przędzalni

Na początku lat 20-tych w Żyrardowie pojawiła się drużyna harcerska „Zielonych”, a w 1923 założono Żyrardowiankę. Od początku klub był wspierany przez zakłady lniarskie, od władz fabryki uzyskał plac do gry w piłkę nożną. Nie zbudowano jednak tam potęgi sportowej na miarę łódzkich klubów, nie wiadomo czy kiedykolwiek były takie plany. Zresztą, na przełomie lat 20-30-tych zakłady popadły w kłopoty finansowe, francuscy właściciele wyprowadzali z nich majątek, co doprowadziło do tzw. afery żyrardowskiej. W 1934 r. państwo przejęło zakłady, ratując ponad 4 tysiące miejsc pracy.

W 1946 roku w mieście, położonym nad znad rzeką Pisią Gągoliną, urodził się Leszek Miller, który w późniejszych latach znany był z sympatii do Widzewa. Po wojnie, zarówno Widzew, jak i tamtejsza Żyrardowianka, znalazły się wśród 194 klubów uczestniczących w rozgrywkach tzw. klasy A, będących eliminacjami do finałów Mistrzostw Polski. „Żyrka” należała jednak do najsłabszych w grupie warszawskiej i w kolejnych latach pogrywała co najwyżej na III poziomie rozgrywek.

Włókniarz Żyrardów

Warto wspomnieć, że podczas reorganizacji sportu na wzór radziecki, klub trafił do zrzeszenia Włókniarz i nosił taką nazwę do połowy lat 50-tych. Patronat Żyrardowskich Zakładów Przemysłu Lniarskiego im. Rewolucji 1905 roku nie przyniósł jednak progresu sportowego, do II ligi awansowała włókiennicza drużyna z pobliskiego Chodakowa.

Ostatni raz w 3. lidze (choć był to już IV poziom rozgrywek) „Biało-zieloni” zagrali w sezonie 2013-14. Obecnie Miejski Klub Sportowy „Żyrardowianka” występuje w warszawskiej okręgówce. W grupie II walczy m.in. z warszawskimi: Okęciem (jesienią 0-2 u siebie, 0-1 wyjazd), Świtem (3-0 w Żyrardowie) i Przyszłością Włochy, a także z Milanem Milanówek (3-1 u siebie). Drużyna należy do ligowych średniaków, ale herb Żyrardowianki to ścisły top w moim odczuciu.


Opinia o znaku

W niedawnym artykule o poszukiwaniu polskiego stylu wśród znaków klubów sprzed wojny, wspomniałem herb „Żyrki”, jako wart uwagi. Jest to bowiem emblemat o wielce nietypowej tarczy – której pole zostało podzielone na biało-zielone pasy, zwężające się łukami ku dołowi. Stylistyka herbu przypomina mi emblemat krakowskiej Jutrzenki, gdzie pasy przypominały promienie wschodzącego słońca.

Znak ten został przyjęty prawdopodobnie w latach 30-tych, choć najstarsza odznaka jubileuszowa pochodzi z 1948 r. Dodajmy, że herb widoczny pod tytułem wpisu został odwzorowany na bazie starej odznaki, obecnie emblemat klubu różni się detalami.

Żyrardowianka herb klubu

Niestety autor rysunku nie dopracował łuków tarczy oraz rozmieszczenia liternictwa w głowicy, stąd aktualna wersja daleka jest od doskonałości. Zwykle ocenialiśmy ostatni herb klubu, ale postanowiłem zmienić zasady od tego roku. Do oceny będziemy poddawali także historyczne znaki klubów, bo większość klubów z niższych lig straciła niestety jakość swoich emblematów wraz z przeniesieniem ich do epoki komputerowej.

U mnie historyczny znak Żyrardowianki zyskał wysoką notę za – oryginalną formę tarczy i prostotę. Szczęśliwie nie zmącono go dodaniem herbu miasta, wieńca lub piłki. Niby ma podobną konstrukcję do herbu Olimpii Grudziądz, ale jakże cudownie wyróżnia się wśród tych wszystkich pasiastych, prostych tarcz. Podobnie jak znak Grudziądza, także tutaj najsłabszym elementem jest typografia. Napis ściśnięty w głowicy ma lekko zaburzone światło międzyliterowe, choć taki układ jest oryginalny.

Żyrardowianka logo klubu

Jak oceniasz znak Żyrardowianki?

  • 4 / wartościowy (44%, 34 razy oceniany)
  • 5 / doskonały (26%, 20 razy oceniany)
  • 3 / poprawny (23%, 18 razy oceniany)
  • 2/ niedopracowany (5%, 4 razy oceniany)
  • 1 / koszmarny (1%, 1 razy oceniany)

Ilość głosów: 77

Loading ... Loading ...


Ocena znaku polskielogo.net:

Oryginalność

Czytelność

Precyzja wykonania

Liternictwo

Ponadczasowość formy

Średnia ocena: 3,6


Źródła:
Jan Goksiński: Klubowa historia polskiej piłki nożnej do 1939 roku; tom III; kluby; Warszawa 2013

Info na stronie Żyrardowa
Info na stronie Żyrardowianki
Filip de Girard
Żyrardowianka na Wikipedii

dostęp: 2017/11/27